Piękno nie zaczyna się od doskonałości.
Zaczyna się od odwagi, by pokazać siebie.
„Moja siła, moje piękno” to projekt fototerapeutyczny, w którym fotografia stała się narzędziem spotkania z własną historią, ciałem i wewnętrzną siłą. Jego sercem było spotkanie – przestrzeń uważności, rozmowy i zatrzymania – w której obraz pomagał opowiedzieć to, co często pozostaje niewypowiedziane.
Projekt został zrealizowany w formule warsztatu fototerapeutycznego, który poprowadziłam we współpracy z psycholożką Elą Miłosz. Powstał również w dialogu z innymi fototerapeutkami, które współtworzyły ideę tej przestrzeni i sposób pracy z fotografią jako narzędziem refleksji i spotkania ze sobą.
W projekcie wzięło udział pięć uczestniczek: Ewa, Aneta, Natalia, Ewa i Magda. Każda z nich była na innym etapie choroby onkologicznej – w trakcie leczenia, po jego zakończeniu albo w momencie powrotu do codzienności.
Podczas warsztatu powstał krąg kobiet, które choć wcześniej się nie znały – dzieliły się osobistymi historiami, doświadczeniem ciała, wstydem, zmęczeniem, ale też nadzieją i odwagą. W pewnym momencie wszystkie powiedziały jedno zdanie:„Potrzebowałybyśmy takiej przestrzeni.”
Fotografia w tym projekcie nie była celem samym w sobie. Była dopełnieniem procesu, cichym towarzyszem rozmów, emocji i refleksji. Każda z uczestniczek mogła pokazać siebie przed obiektywem tak, jak chciała być widziana.
Przyniosły ze sobą drobne przedmioty niosące osobiste znaczenia: kolczyki od ukochanego męża podarowane przed wizytą w szpitalu, apaszkę od przyjaciółki towarzyszącą podczas wlewów czy tatuaż symbolicznie związany z doświadczeniem choroby. Te detale stawały się częścią opowieści zapisanej w obrazie.
Powstałe fotografie są zaproszeniem, aby zobaczyć nie tylko historię choroby, lecz przede wszystkim człowieka: jego siłę, delikatność, zmęczenie i nadzieję.
To portrety kobiet w różnych momentach życia pełnych autentyczności, czułości wobec siebie i odwagi w byciu widzianą. Nie opowiadają o idealnym pięknie, lecz o pięknie, które rodzi się z doświadczenia. „Moja siła, moje piękno” jest zaproszeniem do spojrzenia na siebie łagodniej. Bo czasem wystarczy chwila zatrzymania i czyjeś uważne spojrzenie, żeby zobaczyć w sobie coś, czego wcześniej nie było widać.
Jestem ogromnie wdzięczna Agnieszce ze Studia Thymka, za przestrzeń, która stała się miejscem tego spotkania i narodzin projektu.
Piękno nie zaczyna się od doskonałości. Zaczyna się od odwagi, by pokazać siebie.
